Madera 2016 – 01 – spotkanie na lotnisku

plPolska, Warszawa          21.09.2016          281 km

TUI niby podaje godziny lotów od razu przy zakupie biletu, ale zastrzegają sobie, że na pewno wiadomo dopiero dwie doby naprzód, więc musiałam zaczekać z kupnem biletów na pociąg do Warszawy do prawie ostatniej chwili – cenę mam niezbyt fajną. A pociąg i tak pełen.

Pomarudzę trochę, ok? 😉 Nie ma śmietników. Wieszaki na ciuchy ktoś (kto pewnie pociągami nie jeździ) zaprojektował w takich miejscach, że owe ciuchy zasłaniają cały widok przez okno… Trochę mało dla mnie to zrozumiałe… O marudzeniu na wagony jeszcze będzie 😉 a na plus wygodne fotele, klima akurat była rozsądna.

I wake up at six, brrrr.
I walk under a roundabout after five year renovation, hehehe, for the first time – quite nice, but I’d like less gloomy colors…
TUI gives the timetables when you purchase tickets but they say to confirm two days before the flight so I had to wait with buying tickets for the train to Warsaw untill almost last moment – so the price wasn’t good. And the train is full anyway.
I’ll grumble a little bit, ok? There are no dustbins. Someone (who probably doesn’t ever take trains) designed pegs for clothes in such places that those clothes cover the whole view of the windows… I completely don’t understand that. I will grumble more later
😉 and as pros the seats are comfortable, and the air conditioning is reasonable.

elfy
Elfy dwa

No i tym razem punktualnie, więc w Warszawie mam czas, żeby pogonić dziobaki vel Pendolino. Jeden mi zwiał, ale drugiego udało się złapać i nawet na chwilę do środka wleźć 🙂 Choć szkoda, że w podziemiach.

And this time it is on time, so I have some time in Warsaw to meet Pendolino. I miss one, but catch another one and I can even take a look inside 🙂 It’s just a pity it’s underground.

pendolino
Pendolino

Czas już jechać na lotnisko.
Bilet mam, ale kasownik nie chce go skasować. Jakieś zaćmienie chyba mam, że nie idę naprzód do innego kasownika. Oczywiście na następnym przystanku wsiadają kanary – cała chmara, chyba z sześciu. Na szczęście wszyscy dookoła potwierdzają moją wersję, że próbowałam, a pan odpuszcza i sam mi go kasuje gdzieś na przedzie. Ufff 😉

It’s time to go to the airport.
I have a bus ticket, but the validator doesn’t work. I should go to the front to find another one, but I don’t, I don’t know why 😉 Of course a few ticket inspectors get in on the next stop… maybe six people… Luckily everyone around confirm my version that I’ve tried. The controller lets it go and validates my ticket in another – working – validator in the front. Ufff 😉

Air China
Airbus A330-243 Air China na Okęciu

Na Okęciu spotykam się z dziewczynami.
TUI mówi, żeby być dwie godziny przed lotem i gdyby nie opóźnienie, to czasu wcale nie byłoby za wiele.
Na płycie i pasach ruch jak w ulu, kolejka do startu i lądowania też, ale przynajmniej można sobie popatrzeć na Dreamlinery i 777. A później na warszawskie city. Lot trwa prawie pięć godzin.

I meet the girls at the airport.
TUI says to be two hours in advance before the flight. If not the delay, we wouldn’t have so much time left.
The apron and runway is crowded, we stand in a queue to take off, well, but at least I can take a look at some Dreamliners and 777. And later at Warsaw city from above. The flight lasts almost five hours.

alpy
Alpy w chmurach / Alpes covered with clouds

Szkoda, że prawie całe Alpy toną w chmurach, 6/8 to nie jest dobra opcja do zdjęć. Ale za to widać
piękne lotnisko w Marsylii, a właściwie w Marignane. Miło, że kapitan gada, gdzie lecimy, a więc jest Barcelona (dokładnie pod nami, więc niewiele widać), Madryt i lotnisko Barajas, ktore tak mnie swego czasu zachwyciło. I Lizbona – ta ostatnia po raz pierwszy 🙂 Za Barceloną chmurki już prawie znikają i widać brązową Hiszpanię. Ile tu gór i zielonych jezior i rzek!

It’s a pity that almost all the Alpes are covered with clouds. 6/8 is not a good option for photos. But I can see Marseille airoprt, in Marignane. It’s nice the capitain says where we’re flying. So there’s Barcelona (exactly under the plane so I can’t see a lot), Madrid and Barajas Airport, which I used to marvel at some time ago. And Lisobon – for the first time 🙂 After Barcelona there are almost no more clouds and I can see brown Spain. There are so many mountains and green lakes and rivers!

marsylskie lotnisko
Marsylskie lotnisko / Marseilles airport

Takie tam zasłyszane w samolocie (nad mapą z zaznaczonymi miejscami, do których lata Enter Air).
Pani do pana: ‘I to jest ta Azja?’ Pan do pani: ‘Nie, to jest Afryka’.

This is what I’ve heard in the airplane (watching the map with Enter Air destinations). A lady to a man: ‘So this is that Asia?’ The man to the lady: ‘No, this is Africa’.

hiszpania
ta wysepka to Isla Mediana / that island is Isla Mediana

.

Zobacz podobne:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *