parowóz na Marcina

parowóz na Marcina

Dzień od rana był kapryśny – w powietrzu fruwało wszystko: deszcz, liście, moja chusteczka do czyszczenia soczewek… Że nie wspomnę już o zimnie, które wietrzysko wzmagało…

parowoz ol49-59
trochę jesieni / a little bit of fall

Dzień zaczął się nie tak jak miał… podczas drogi na pierwsze miejsce z mojej koncepcji (wymyślanej wieczorem w stanie chyba już nie do końca przytomnym jak widać po efektach), uświadomiłam sobie, że przecież, jak pojadę tak daleko, to nie zdążę na kolejne miejsce… Więc punkt pierwszy został wybrany po drodze, bardzo spontanicznie… ale potem już było tylko lepiej 🙂

parowoz ol49-59
tu też nie było planowane 😉 / I didn’t plan this place, either ;)

Bo jak to zwykle bywa dźwięk zbliżającego się na pełnej epie parowozu, a chwilę później jego widok wynagradza wszystko! 🙂 Marznące paluszki już się wtedy nie liczą 😀

parowoz ol49-59
wokół Poznania / around Poznan

PS. Uszanowanie dla kolegów spotkanych na szlaku 🙂

powrót Px48-1756

Pamiętam jak dziś pożegnanie tego pięknego parowozu (który pamiętam jeszcze z dzieciństwa). Kilka lat temu to było, a zdaje się jakby wczoraj. Wtedy była rozpacz, bo szanse na przywrócenie go do życia były nikłe… a jednak jak się okazuje nie ma rzeczy niemożliwych, bo parowóz (po trzech latach) powrócił na średzkie tory. Wielkie, wielgachne brawa dla wszystkich, dzięki którym było to możliwe!!!!!!!!!

I remember a few years ago when we were saying good-bye to this beautiful steam train. It seems like it was yesterday. Chances to save it were very poor… but… there are no impossible things – the steam train is back on tracks (after three years). Great, really great applause for those who made it possible!!!!!!!

parowoz px48-1756

parowoz px48-1756

parowoz px48-1756

parowoz px48-1756

parowoz px48-1756

parowoz px48-1756

parowoz px48-1756

cdn.

weekendowy parowóz

weekendowy parowóz

Parowozy powróciły do planowego ruchu! Jak ja się cieszę!!! Wreszcie się udało i znów Parowozownia w Wolsztynie jest jedyną czynną parowozownią na świecie z regularnymi przejazdami parowozów 😀 Kilka lat to trwało, ale wreszcie spółka, samorządowcy i kto tam jeszcze poszli po rozum do głowy, żeby zachować nasze dziedzictwo, z którego możemy być dumni! I wreszcie nie skończyło się tylko na słowach 😉 To, co ukatrupili kilka lat temu, nareszcie ożyło 😉 To najlepsza wiadomość w tym roku jak dotąd 🙂

ol49-59 na szlaku

Parowozów na świecie wyprodukowano wiele, ale te polskie są zdecydowanie z nich wszystkich najpiękniejsze! Nawet tendrem do przodu! 😉

ol49-59

lutowy parowóz

lutowy parowóz

Mimo dość kiepskiej pogody tego dnia, super było znów wyjść na szlak i pogonić Oelkę w postaci Pyry, Franka i Koziołka. Światło nie było takie złe jak się z początku wydawało, a mi zostało jeszcze tyle pomysłów, że po tylu latach ganiania, nadal mi się nie nudzi 😉

parowoz Ol49-59

parowoz Ol49-59

Takie widoki wynagradzają wszelkie niedogodności, jakie się po drodze zdarzają, na przykład zaliczenie gleby na błotnistej skarpie, no bo po co iść schodkami, prawda? 😉 No dobra, zdawało mi się, że ze schodków nie dojdę w miejsce, które sobie upatrzyłam, a błocko nie zdawało się aż tak zdradzieckie, żeby zjechać po nim na tyłku trzy metry 😉 Cóż, blondynka potrafi 😉 A teraz proszę szanownej publiczności wracamy do zdjęć 🙂

parowoz Ol49-59

parowoz Ol49-59

Na koniec, jak zwykle bardzo spontanicznie, mimo przemarznięcia, pognałam jeszcze do Grodziska 🙂 Warto było!

parowoz Ol49-59