Madera 2016 – 02 – trochę zamotek na początek

Madera 2016 – 02 – trochę zamotek na początek

ptPortugalia – Madera – Funchal          21.09.2016          3 995 km

Lądujemy 35 minut po czasie. W dali widać wschodni cypel i domki na górach – super! mój plecak nie wyjechał z innymi bagażami, tylko czeka dalej, na ziemi, z kilkoma innymi…
Kolesia od auta nie ma, rozglądamy się i szukamy, w końcu się znalazł, siedział na boku i załatwiał innych klientów, parę z Polski.
Załatwiamy formalności, koleś nie każe nawet patrzeć na uszkodzenia i rysy i wgniecenia – a takowe są – bo mamy full insurance. Po drodze na parking wypytuję go o istotne rzeczy, o parkingi, próbuję załapać trochę portugalskiego, bo okazuje się, że z hiszpańskim ma niewiele wspólnego.

We land 35 minutes later. I can see the eastern cape of Madeira and houses on hills – great!
I can’t find my backack among all the baggages – it’s waiting farther on the ground, with a few other ones…
A man with the car should be waiting for us but we can’t see him. We’re looking for him and looking, finally he’s there, sitting and talking to other customers – a couple from Poland.
We take care of the paper and money work and walk to the parking place. There are some scratches on the car but the man says we don’t have to mention about them – we’ve got full insurance.
While walking I ask him about some important things – about parking (more about it in summary). I try to learn some portugese – it hasn’t a lot to do with spanish.

mchico
Machico, Madera

I jedziemy do Funchal. Już widać, że auto nie ma zbyt mocnego silnika, później po górach najczęściej jeździłam na dwójce, a piątkę wrzucałam tylko na autostradzie.
Nawigacja (Sygic) śmiga, tylko w tunelach, których jest tu mnóstwo, się czasem gubi.

Zjeżdżamy z autostrady no i mamy problem, bo droga na górę zamknięta. Zonk totalny, bo uliczek tu tyle, że ręcznie ciężko się połapać na pierwszy raz, a nawigacja uparcie pokazuje tą jedną jedyną drogę. Więc krążymy dość mocno, hamulce piszczą, co bardzo mi się nie podoba (i tak piszczały już do końca).

And we drive to Funchal. Now we can see that the engine isn’t too powerful. Later I mostly used second gear in the mountains, the fifth one only at highways.
The navigatio
n (Sygic) works fine most of the time, only in tunnels (there are a lot of them here) it looses signal sometimes.
We leave the highway and we’ve got a problem – the road is closed. The problem is big – there are so many streets that it’s hard to get another way by map as we’re the first time here. The navigation shows only this road as the only one. So we drive around for a long time, the breaks squeal – I don’t like that – it was the same untill the end.

szczyty
szczyty Madery / peaks of Madeira

Na mapie widać, że inaczej też da się dojechać, więc zjeżdżamy na dół do centrum i tu już pokazuje nam inną drogę i jakoś docieramy na górę, prawie do Monte, bo tam mamy apartament. Miejscami trzeba wjeżdżać ostro pod górę, ostrymi zakrętami, więc szczęśliwa jestem, gdy zajeżdżamy na miejsce.
Parkowanie też jest tu specyficzne, jak nie ma gdzie, to auto zostawia się z boku na ulicy (nie ma chodników ani pobocza), a inni muszą się martwić jak przejechać. No ale jak się potem okazało, dają radę i my też dajemy 😉 Więcej o jeżdżeniu po Maderze podsumowaniu (wkrótce).

We can see on the map, that there’s another way so we drive down to the center. Here the navigation decides to show us the other way and we finally get up there – almost to Monte where we have the apartament. The are moments when I must drive very steep up the mountain, with very windy turns so I’m happy when we’re at the right place.
Parking the car is also specific here – if there’s not enough place, they just leave cars on a side of a road (no sidewalks nor shoulders), and it’s the others’ problem to cover. Well, it turnes out that it’s possible, for us also 😉 More about driving at Madeira in summary (soon).

madera
Madera

Domek jest przy głównej ulicy, apartament super, wyszło na to, że każda z nas może mieć swój pokój. Trochę dokuczał nam hałas, ale widok z tarasu na całe Funchal w dole z nawiązką ten drobny mankament neutralizował 🙂
Przystanek autobusu mamy pod domkiem, market jest daleko, więc trzeba autem, ale niedaleko jest mały sklepik i bar, w którym są bułki i jakieś podstawowe rzeczy do jedzenia, więc kolację już mamy. Miejscowi panowie sobie w takich barach spędzają wieczory.
My chciałyśmy iść jeszcze do miasta, ale przez to spóźnienie i krążenie jest już późno, a i ja mam na razie dość jeżdżenia, więc ustalamy plan na jutro i spać.

The house is by the main road, the apartament is great, it turnes out that every one of us can have her own room. It was a little bit noisy but the view from the terrace over the whole Funchal down there completely makes that small problem neutral 🙂
The bus stop is just near the door, the supermarket is far, but near here there’s a small shop and a bar. There are some main food products, so we’ve got the supper already. Local men spend the evenings in such bars.
Our plan was to go to the city in the evening but it’s late now and I’ve got enough of driving for today, so we make a plan for tomorrow and go to sleep.

tap airlines
niedługo powrót na kontynent / they fly back to the continent soon

.

Madera 2016 – 01 – spotkanie na lotnisku

Madera 2016 – 01 – spotkanie na lotnisku

plPolska, Warszawa          21.09.2016          281 km

TUI niby podaje godziny lotów od razu przy zakupie biletu, ale zastrzegają sobie, że na pewno wiadomo dopiero dwie doby naprzód, więc musiałam zaczekać z kupnem biletów na pociąg do Warszawy do prawie ostatniej chwili – cenę mam niezbyt fajną. A pociąg i tak pełen.

Pomarudzę trochę, ok? 😉 Nie ma śmietników. Wieszaki na ciuchy ktoś (kto pewnie pociągami nie jeździ) zaprojektował w takich miejscach, że owe ciuchy zasłaniają cały widok przez okno… Trochę mało dla mnie to zrozumiałe… O marudzeniu na wagony jeszcze będzie 😉 a na plus wygodne fotele, klima akurat była rozsądna.

I wake up at six, brrrr.
I walk under a roundabout after five year renovation, hehehe, for the first time – quite nice, but I’d like less gloomy colors…
TUI gives the timetables when you purchase tickets but they say to confirm two days before the flight so I had to wait with buying tickets for the train to Warsaw untill almost last moment – so the price wasn’t good. And the train is full anyway.
I’ll grumble a little bit, ok? There are no dustbins. Someone (who probably doesn’t ever take trains) designed pegs for clothes in such places that those clothes cover the whole view of the windows… I completely don’t understand that. I will grumble more later
😉 and as pros the seats are comfortable, and the air conditioning is reasonable.

elfy
Elfy dwa

No i tym razem punktualnie, więc w Warszawie mam czas, żeby pogonić dziobaki vel Pendolino. Jeden mi zwiał, ale drugiego udało się złapać i nawet na chwilę do środka wleźć 🙂 Choć szkoda, że w podziemiach.

And this time it is on time, so I have some time in Warsaw to meet Pendolino. I miss one, but catch another one and I can even take a look inside 🙂 It’s just a pity it’s underground.

pendolino
Pendolino

Czas już jechać na lotnisko.
Bilet mam, ale kasownik nie chce go skasować. Jakieś zaćmienie chyba mam, że nie idę naprzód do innego kasownika. Oczywiście na następnym przystanku wsiadają kanary – cała chmara, chyba z sześciu. Na szczęście wszyscy dookoła potwierdzają moją wersję, że próbowałam, a pan odpuszcza i sam mi go kasuje gdzieś na przedzie. Ufff 😉

It’s time to go to the airport.
I have a bus ticket, but the validator doesn’t work. I should go to the front to find another one, but I don’t, I don’t know why 😉 Of course a few ticket inspectors get in on the next stop… maybe six people… Luckily everyone around confirm my version that I’ve tried. The controller lets it go and validates my ticket in another – working – validator in the front. Ufff 😉

Air China
Airbus A330-243 Air China na Okęciu

Na Okęciu spotykam się z dziewczynami.
TUI mówi, żeby być dwie godziny przed lotem i gdyby nie opóźnienie, to czasu wcale nie byłoby za wiele.
Na płycie i pasach ruch jak w ulu, kolejka do startu i lądowania też, ale przynajmniej można sobie popatrzeć na Dreamlinery i 777. A później na warszawskie city. Lot trwa prawie pięć godzin.

I meet the girls at the airport.
TUI says to be two hours in advance before the flight. If not the delay, we wouldn’t have so much time left.
The apron and runway is crowded, we stand in a queue to take off, well, but at least I can take a look at some Dreamliners and 777. And later at Warsaw city from above. The flight lasts almost five hours.

alpy
Alpy w chmurach / Alpes covered with clouds

Szkoda, że prawie całe Alpy toną w chmurach, 6/8 to nie jest dobra opcja do zdjęć. Ale za to widać
piękne lotnisko w Marsylii, a właściwie w Marignane. Miło, że kapitan gada, gdzie lecimy, a więc jest Barcelona (dokładnie pod nami, więc niewiele widać), Madryt i lotnisko Barajas, ktore tak mnie swego czasu zachwyciło. I Lizbona – ta ostatnia po raz pierwszy 🙂 Za Barceloną chmurki już prawie znikają i widać brązową Hiszpanię. Ile tu gór i zielonych jezior i rzek!

It’s a pity that almost all the Alpes are covered with clouds. 6/8 is not a good option for photos. But I can see Marseille airoprt, in Marignane. It’s nice the capitain says where we’re flying. So there’s Barcelona (exactly under the plane so I can’t see a lot), Madrid and Barajas Airport, which I used to marvel at some time ago. And Lisobon – for the first time 🙂 After Barcelona there are almost no more clouds and I can see brown Spain. There are so many mountains and green lakes and rivers!

marsylskie lotnisko
Marsylskie lotnisko / Marseilles airport

Takie tam zasłyszane w samolocie (nad mapą z zaznaczonymi miejscami, do których lata Enter Air).
Pani do pana: ‘I to jest ta Azja?’ Pan do pani: ‘Nie, to jest Afryka’.

This is what I’ve heard in the airplane (watching the map with Enter Air destinations). A lady to a man: ‘So this is that Asia?’ The man to the lady: ‘No, this is Africa’.

hiszpania
ta wysepka to Isla Mediana / that island is Isla Mediana

.

Madera 2016

Madera 2016

9 dni podróży / 9 days of travel, 8 396 km

strona w budowie /under construction

pl

2016.09.21 – Polska, Warszawa – 281 km
spotkanie na lotnisku / meeting at the airport

warszawa

pt2016.09.21 – Portugalia, Madera, Funchal  – 3 995 km
trochę zamotek na początek / some blunders for the beginning

madera

pt2016.09.22 – Portugalia, Madera, Garajau  – 4 005 km
Jezus, miraduro i ciepełko / Jesus, miraduro and warm

garajau madera

pt 2016.09.22 – Portugalia, Madera, Santa Cruz – 4 013 km
plaża, samoloty, targ i basen z widokiem / the beach, airplanes, market and a pool with a view

santa cruz madera

pt 2016.09.22 – Portugalia, Madera, Machico – 4 017 km
ach, jak przyjemnie! / so nice!

machico madera

pt 2016.09.22 – Portugalia, Madera, Sao Lourenco – 4 025 km
ależ tu pięknie!!! / it’s so beautiful here!!!

san lourenco madera

pt 2016.09.22 – Portugalia, Madera, Portela – 4 041 km
widok na dziwną górę / a view over a strange mountain

portela madera

pt 2016.09.22 – Portugalia, Madera, Camacha – 4 048 km
w poszukiwaniu kolacji / looking for a dinner

pt 2016.09.22 – Portugalia, Madera, Funchal – 4 056 km
zakupy i kolacja / shopping and a dinner

funchal madera

pt 2016.09.23 – Portugalia, Madera, Camara de Lobos – 4 061 km
mały, przytulny port / a small nice port

camara de lobos madera

pt

2016.09.23 – Portugalia, Madera, Cabo Girao – 4 069 km
680 metrów nad plażą / 680 meters above the beach

cabo girao madera

pt 2016.09.23 – Portugalia, Madera, Serra de Agua – 4 076 km
w dolinie / in a valley

serra de agua madera

pt 2016.09.23 – Portugalia, Madera, Rabacal – 4 086 km
levada i wodospady / levada and waterfalls

levada PR6 25 fontes madera

pt 2016.09.23 – Portugalia, Madera, Sao Vicente – 4 095 km
w wulkanicznej jaskini / in a volcanic cave

sao vicente madera

pt 2016.09.24 – Portugalia, Madera, Ponta Delgada – 4 135 km
droga widokowo – przygodowa / a view – adventure road

ponta delgada madera

cdn.

.